- Na co czekasz? - uśmiechnąłem się radośnie spoglądając w kierunku nieznajomej.
- Na nic. - odpowiedziała.
- No weź, wiem, że chcesz tam wskoczyć. - wskazałem pyskiem staw.
- Może.
- Ja tam chce i zaraz to zrobie. - znów wyszczerzyłem się do suczki. - Tak wogóle to Naix jestem.
- Yoshi.
Skinąłem pyskiem po czym cofnąłem się kilka kroków w tył. Wadera przekrzywiła łeb w geście zapytania zaś ja oddaląc się na wystarczającą odległość, przystanąłem, spojrzałem na taflę wody i z głośnym szczeknięcie pobiegłem w jej kierunku i wskoczyłem.
< Yoshi? ;3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz