czwartek, 27 lutego 2014

Od Yoshi Cd Naix

Najwyraźniej wszystkie psy z ulicy były dla siebie rodziną...Szczeniaki plątały mi się pod nogami co odrobinę mnie irytowało, ale jedno musiałam przyznać, słodkie to one były. Przyjrzałam się im ostatni raz z lekkim uśmiechem i ruszyłam za Naix'em.
- Nie wiedziałam, że takie miejsce istnieje, ale...nie boisz się, że na przykład wydam was przy prowadzając do tego miejsca ludzi? - spytałam niepewnie
Jego odpowiedź mnie ciekawiła, bo znam mnie niedługo i nie znał mnie tak naprawdę, a może sprawiam wrażenie psa, któremu można zaufać. Jeśli tak, to chyba jestem psem, którego zasada ,,Nie oceniaj książki po okładce" nie obowiązuje
<Naix? Staram się rozpisać, ale nie idzie mi .-.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz