Spojrzałam na Katniss krzywiąc się nieco. Jak pomyśli, że uciekłam to postawi na nogi całe Beverly Hills...
- No dobra - mruknęłam mając nadzieje, że moja właścicielka nie wpadnie w histerie
Naix uśmiechnął się lekko i zaczął iść w przeciwnym kierunku niż ławka, na której siedziała Katniss. Mimo lekkiego zawahania ruszyłam za nim lekkim krokiem. Nie wiedziałam co chciał mi pokazać, ale miałam tylko nadzieje, że to iż za nim poszłam nie było złą decyzją
<Naix?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz