sobota, 22 lutego 2014

Od Renesmee C.D. Lilith

Badawczo przyglądałam się suczce z nieco przymrożonymi oczami, lecz z uśmiechem.
-Nie widziałam cię tu wcześniej. Jesteś nowa? - zapytałam wesoło merdając ogonem.
-Tak. Niedawno wraz z moja właścicielką się tu wprowadziłyśmy - wyjaśniła łbem wskazując dom oddalony o kilkadziesiąć metrów.
-Poznałaś już okolicę?
- Nie do końca...Widziałam sporo, ale słyszałam, że Ulica Marzeń to spora część Beverly Hills - odparła z delikatnym uśmiechem
-Tak to prawda. Chociaż Beverly Hills samo w sobie jest duże. To jak masz ochotę na małą przechadzkę? - zapytałam podeksctowana wersją spędzenia miłego popołudnia z nową znajomością, Lilith.
-Z miłą chęcią. To gdzie się udamy? Jakie miejsce  polecasz? - zapytała. Powoli ruszyłyśmy przed siebie.
-Hmm...sporo tego, naprawdę - westchnęłam - Ale znam ciekawą okolicę. Co powiesz o parku wodnym?
-To nie dla ludzi...? - zauważyła Lilith marszcząc nieco brwi.
-Po części...Widzisz, Ulica Marzeń, jak już wiesz jest ogromna. A większość miejsc przeznaczonych jest dla psów i ich właścicieli - wytłumaczyłam przywracając w myślach miejsca z ostrzeżeniem "Zwierzętom wstęp wzbroniony" u nas nie był to bardzo popularny zakaz. Ewentualnie różne restauracje i kawiarnie nie chciały widzieć sierści w swoich lokalach. Pfff! Jakbyśmy byli kotami!
- W takim razie ruszajmy!
I tak przez ładnych kilka minut spaceru dotarliśmy na miejsce. Park był ogromny! Ja wraz z Litlih nie miałyśmy przy sobie właściciela, więc teoretycznie nie mogłyśmy wejść na terytorium parku wodnego. Lecz Chris, syn właściciela parku dobrze mnie znał, uczył się gdzieś tam z Cler. Podrapał nas za uszami, dał smakołyki i bez żadnych zastrzeżeń wpuścił do środka. Duże baseny i zjeżdżalnie wodne kusiły żeby zanurzyć się w wodzie.
To gdzie najpierw? - zapytałam mierząc wzrokiem wielkiego nowofunlanda biegnącemu ku zjeżdżalni w kształcie wygiętej kości. Pies skoczył na nią i z wielką prędkością dał nura w wodę. Tuż obok pływał jego właściciel. Chudy, wysoki, wyglądał przy nim dosyć zabawnie.
-Nie wiem. Wszystko wygląda atrakcyjnie. - westchnęła Lilith rozglądajac się dookoła.

<Lilith?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz