sobota, 8 marca 2014

Od Angel C.D. Lawliet

Wydawało mi się, że Lawliet nie chce żebym tu była, ale mnie tak łatwo się nie pozbędzie. Szłam za nią, aż wreszcie dotarłyśmy do restauracji. Lawliet poszła pod drzwi na zaplecze, po czym zaszczekała donośnie. Po chwili drzwi otworzyły się i wyszedł z nich chłopak, pogłaskał Lawliet i zostawił trochę jakiegoś mięsa. Ja nie chciałam jeść. Suczka zjadła.
-To co robimy?- zapytałam.
-Siedzimy.-odpowiedziała Lawliet, dokładnie opisując to, co właśnie robiłyśmy.
-Co będziemy robić? Berek na przykład?-pytałam z nadzieją, że suczka zechce się pobawić w berka.

<Lawliet? Wena mnie opuściła.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz