- Znacznie lepiej. - powiedziałem - A co się w ogóle stało? -
Ness popatrzyła na mnie dziwnie.
- Znaczy wiem, że zemdlałem...ale co było potem? - zapytałem ponownie
Suczka usiadła na wprost mnie.
- Sprowadziłam Jack'a oraz Cler. I jakoś Cię tu przynieśliśmy. - rzekła z uśmiechem
Spróbowałem wstać ale nie miałem jeszcze dość siły. Wtedy weszła do nas Cler. Przykucnęła przy nas.
- Dobrze, że nic Ci nie jest. - powiedziała głaskając mnie
<Renesmee?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz