-To zależy...-odpowiedziałam.
-Od czego?-dopytywała Lawliet.
-Od ludzi i czy blisko i czy daleko.. trzeba poszukać.-próbowałam wyjaśnić.
-Ale jak to od ludzi?
-No przecież mogą przestawić...-czułam, że suczka nie za bardzo wie o co mi chodzi.
-Mogą przestawić miejsce w którym się je?
-Nie tylko mogą przestawić. Mogą przecież też wyrzucać jakieś plastiki, lub inne takie niejadalne rzeczy.
-Ja tylko się pytam gdzie możemy coś zjeść.-suczka była najwyraźniej głodna.
-Wiem, że pytasz, ale najpierw musimy poszukać tego miejsca.
-Nie masz takiego bardziej stałego miejsca jedzenia?
-Nie, bo często nie ma jedzenia. Wtedy szukam gdzieś indziej, żeby znaleźć coś do jedzenia.
-Ahaa...-Lawliet dalej nie rozumiała.
-Chodźmy znaleźć ten śmietnik!-nie chciałem jej już dłużej tłumaczyć.
<Lawliet?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz